6.8.12

Hello, Hawaii



Shirt: Promod (ss'10); Shorts: Zara Kids; Wedges: Fosco; Bag: Sfera (sales '12); Belt: from a Reserved dress

I am not in Hawaii but at least wearing a 'Hawaiian' shirt (that is how I call it). This shirt has been in my wardrobe for two years and I have only put it on a couple of times. I'm wondering why...
I prefer to think that trends don't affect the way I dress, that I choose what I like but... is that always true? I guess it is impossible to escape from trends. They are around us and influence our taste and style, sometimes against our will. Why, for example, do we change our opinion regarding certain prints or colours? Is it really our own choice? How does it happen that millions of people start liking the same thing at the same time? Who decides what will be in and what out?  I have found answers to some of these questions in the book 'Victimas de la moda' (Fashion Victims) written by Guillaume Erner - French sociologist, grandson of tailors, who for many years has been working in fashion industry. According to him, in fashion, like in democracy, everybody votes. Not everybody, though, has the same number of votes. The biggest influence have designers, and the 'street' plays the smallest role. 
In his opinion, fashion is the result of two contradictions- the need of assimilation and the need of standing out. 
What do you think?



No, no estoy en Hawai, pero al menos llevo una camisa 'hawaiana' (así la llamo). Esta camisa estaba en mi armario por dos años, casi no usada. Me pregunto porque me gusta ahora. Tal vez porque el estampado tropical esta de moda? Querría pensar que solo eligo lo que me gusta, no sigo a las tendencias, pero eso es imposible. No se puede evitarlo. Las tendencias nos rodean y influencian nuestra maner de vestirse, incluso contra nuestra voluntad. ¿Por que nuestra opinión sobre algunos colores o formas cambia? ¿Por que a milliones de personas les gusta lo mismo en el mismo tiempo? ¿Como se crean las tendencias? Gracias al libro del sociologo frances, Guillaume Erner (nieto de sastres, que trabaja en el sector de la moda desde hace años) he conocido las respuestas a algunas de mis preguntas. Según el, en el campo de moda, como en democracia, todos votan, pero no todos tienen el mismo número de votos. Los diseñadores tienen la influencia evidente,  en última instancia se pregunta a la calle. En la opinión de Erner, nos vestimos para asimilarnos y a la vez para distinguirnos. ¿Que opinaís?

Nie, to nie Hawaje, ale przynajmniej koszula jest "hawajska" (tak ją sobie w myślach nazywam i zawsze wtedy przypomina mi się, że w mojej rodzinie jako "hawajskie" przyjęło określać się wszelkie ubrania w nie najlepszym guście :) No cóż... Ta koszula przeleżała w mojej szafie dwa lata. Teraz zaczęła mi się bardzo podobać. Dlaczego? Czyżby dlatego, że motywy egzotyczne są w modzie? Oczywiście chciałabym myśleć, że wcale nie podążam za trendami - wybieram po prostu to, co mi się podoba. Jednak czy przed tendencjami da się w ogóle uciec? Wydaje mi się, że nie. Trendy otaczają nas ze wszystkich stron  i wpływają na nasz styl i sposób ubierania się  czasem wbrew naszej woli. Jak to się dzieje, że zmieniamy zdanie na temat określonego koloru czy fasonu? Dlaczego milionom ludzi w tym samym czasie podoba się to samo? Kto decyduje, co jest, a co nie jest modne? Odpowiedzi na niektóre z tych pytań znalazłam w książce francuskiego socjologa, wnuka krawców, związanego ze światem mody od lat-Guillaume'a Erner - "Victimas de la moda" ("Ofiary mody"). Jego zdaniem w powstawaniu trendów głos ma każdy, moda jest bowiem demokratyczna. Jednak niektórzy mają więcej głosów niż pozostali. Najwięcej - kreatorzy, a najmniej tzw. "ulica". Moda i nasz sposób postrzegania jej jest, według niego, wypadkową dwóch przeciwnych chęci: asymilacji i wyróżnienia się, dlatego paradoks nie jest modzie obcy

Ciekawa jestem Waszych opinii. 

38 comments:

  1. Me encanta la camisa! es super alegre y colorida! genial!


    http://greatstyling.blogspot.com.es/

    ReplyDelete
  2. koszula jest wspaniała!

    ReplyDelete
  3. Przepiekna jest ta koszula, znakomicie oddaje klimat tła.

    Pozdrawiam
    Cleo-inspire

    ReplyDelete
  4. Trochę koloru w życiu nie zaszkodzi! Mnie się koszula podoba;)

    ReplyDelete
  5. First time I saw your blog, cool pictures!

    XOXO

    If you like, take a look at my blog:) Looking forward for your comment:)


    www.fussylife.com

    ReplyDelete
  6. Hola, ¡que look más veraniego! besos

    ReplyDelete
  7. Me encanta este look!!! estás preciosa, super veraniega, me encaanta!!!!

    ReplyDelete
  8. masz świetną bluzeczkę! ;)

    ReplyDelete
  9. PIĘKNIE WYGLĄDASZ! ŚWIETNA KOZULA!

    ReplyDelete
  10. Hawaje, czy nie wyglądasz pięknie!:)

    ReplyDelete
  11. Me encanta la camiseta es muy alegre!Un look fantástico.Besos!

    ReplyDelete
  12. piękna koszula :)

    ReplyDelete
  13. very nice:)

    velvetbambi.blogspot.com/

    ReplyDelete
  14. W dzisiejszych czasach jeszcze dochodzi promowanie ciuchów przez gwiazdy. Często ktoś chce coś kupić tylko dlatego, że jego ulubiony wokalista czy sportowiec się w to ubiera.

    Co do stylizacji - lekka, kolorowa - idealna na lato ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na to zjawisko również zwrócił uwagę G. Erner. "Celebryci" wydają się ludziom "bliżsi" niż anonimowe modelki i łatwiej się z nimi utożsamiają.

      Delete
    2. I to jest właśnie straszne. Ja bym nie założyła na siebie nic w czym źle się czuje lub nie jest to mój styl tylko dlatego, że ktoś ze szklanego pudełka to założył (dziękuje za wizytę ;))

      Delete
  15. Ale podobno kreatorzy czerpią z ulicy...więc koło się zazębia;))

    ReplyDelete
    Replies
    1. To prawda. Projektanci coraz częściej sięgają po modę ulicy. Jednym z pierwszych, który włączył jeansy do kolekcji haute couture był Karl Lagerfeld dla Diora. Moda jest coraz bardziej demokratyczna, ale jednak nadal tendencje, które trafiają do sklepów, a potem do mody ulicznej, są najczęściej inspirowane kolekcjami projektantów, a potem lansowane przez pisma branżowe i znane (i wpływowe w świecie mody) osoby.

      Delete
  16. Wydaje mi się, że moda jest tematem zbyt lekkim, aby tak mądrze o niej rozprawiać. Co prawda są jakieś zależności, ale czy to ważne? Celem jest chyba dobre samopoczucie, trochę szaleństwa, zabawy. W końcu to tylko ubrania :)

    Paczka z dinodirect szła niecałe 2tyg, aż się sama zdziwiłam ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moda to takze zjawisko spoleczne i temat dla socjologow ;) Natomiast jak wybieramy ubrania z szafy, to jak najbardziej-bawmy sie!

      Dzieki za info w sprawie Dinodirect:)

      Delete
  17. Ładnie wyglądasz:)
    Ulica czerpie z projektantów, a projektanci z ulicy i często (szczególnie polscy) z innych projektantów. Bo jakby tak przeanalizować to co mamy teraz modne i to co było na przestrzeni lat to cóż wszystko już było. Teraz mamy niby nowości jakieś nie wiadomo jakie innowacyjne pomysły, ale są tak naprawdę odtwórcze a nie twórcze.

    Pozdrawiam
    z wielką przyjemnością dodam sobie Twojego bloga do obserwowanych :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję:)

      Światowi projektanci także czepią z innych projektantów. Czasem dodają do swoich kolekcji nowe kreacje (których nie było na pokazie otwierającym nowy sezon, a są dostępne w sprzedaży) już po obejrzeniu pokazów swoich kolegów.

      Pozdrawiam

      Delete
  18. Absolutely loving the tropical look. Adorable top!
    xo Annie
    newenglandromance.blogspot.com

    ReplyDelete
  19. muy guapa Maggie me encanta esta blusa tropical es perfecta para el veranito!!
    un besitoooo y buen findeeeeeeeeeee=)

    ReplyDelete
  20. So pretty! Love your printed top with the denim shorts! Super cute!

    ox from NYC!
    davie+erica

    LPFashionPhilosophy

    ReplyDelete
  21. Me encanta la camisa! Un beso :)

    blythelifestyle.blogspot.com.es

    ReplyDelete
  22. fantastic style! i love it!!!



    xoxo from rome
    K.
    kcomekarolina.com

    ReplyDelete
  23. bardzo mi się podoba Twój strój! koszula jest śliczna :)
    a z tymi trendami to już tak jest - projektanci lansują kilka bardzo różnych i nieco przerysowanych, sieciówki 'przerabiają' te trendy po swojemu i w mniej wyrazistej wersji, naoglądamy się tego wszystkiego w tv, prasie, w internecie i w końcu podświadomie wybierzemy coś z tych trendów co pasuje do naszego stylu :)
    a ofiary mody to chyba trochę inna kategoria - oni śledzą trendy i od stóp do głów się w nie 'ubierają', co niekoniecznie wychodzi ładnie i z klasą :)
    na ten temat możnaby duuzo pisać!
    pozdrawiam!

    ReplyDelete
  24. Aloha, sweetie! You look freakin' awesome! *.*
    I'm following you now. :D If you want, you can find me on: http://the-wandering-heart.blogspot.com
    Lots of love! <3

    ReplyDelete
  25. I'm impressed with your blog! Really good job and good luck in the future. I'll visit you again. Have a nice day, lady :)

    www.lipoooo.blogspot.com

    ReplyDelete
  26. To nie Hawaje?! A iście hawajsko wyglądają :-) Piękna jesteś i pięknie wyglądasz, nie będę się rozpisywać ;-) Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  27. Iście wakacyjnie! :) Baaardzo mi się ten zestaw podoba :) pozdrawiam !:)

    ReplyDelete
  28. Que blusón más bonito!

    ReplyDelete

Thank you very much for your comment! Have a nice day!/ Muchas gracias por tu comentario! Feliz día!/Bardzo dziękuję za komentarz! Miłego dnia!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...